czwartek, 3 października 2013

P90X, Aerobiczna 6 Weidera, Chodakowska i Mel B - opinie

Dzisiaj trochę o samodzielnym ćwiczeniu w domu. Ostatnio stało się to dosyć popularne więc w internecie aż roi się od różnych filmików instruktażowych, które pomogą nam wdrożyć się w poszczególne ćwiczenia na wybrane przez nas partie ;) Osobiście próbowałam ćwiczyć z różnymi "internetowymi" osobami więc dziś postaram się krótko opowiedzieć jakie są moje wrażenia. Chciałabym jednak zaznaczyć, że każdy powinien sam spróbować kilku możliwości i wybrać tą najlepszą dla siebie, niekoniecznie polecaną przez inne osoby. Wszystko też jest zależne od efektu jakiego oczekujemy, czy ma to być na przykład zrzucenie zbędnych kilogramów, poprawienie ogólnej kondycji czy też wyrzeźbienie mięśni poszczególnych partii.

Mam też nadzieję, że jesteście bardziej zmobilizowane niż ja, bo jak we wszystkim liczy się tutaj systematyczność a więc takie samodzielne domowe ćwiczenia z pewnością nie są dla każdego, niestety. Aczkolwiek pamiętajmy, że czasem wystarczy zaledwie kilkanaście minut dziennie, aby już po miesiącu osiągnąć pierwsze widoczne efekty, które z pewnością nas zmobilizują do dalszej pracy. W żadnym wypadku ćwiczenia nie powinny być jakąś karą czy też przymusem - zawsze więc zacznijmy od krótszych ale intensywnych treningów. Zapewniam, że z czasem będziemy chcieli więcej, więcej i więcej ;) !

Moje domowe a raczej mieszkaniowe ćwiczenia zaczęłam z Ewą Chodakowską w opcji 5 filmików po 6 minut jak dobrze pamiętam i muszę przyznać, że na samym początku byłam zachwycona jej stylem prowadzenia zajęć, miły i łagodny głos, motywowanie i dosyć spory wybór wśród ćwiczeń. Niestety po około 10 dniach trening mi się znudził... Zrobiło się zbyt monotonnie, same ćwiczenia też nie sprawiały mi jakiś większych problemów a przynajmniej nie czułam pracy mięśni jak w przypadku późniejszych treningów więc postanowiłam poszukać czegoś innego. Czytałam też na innych blogach o podobnych odczuciach osób, które ćwiczyły z E. Chodakowską - to wszystko jest jakby zbyt spokojne i monotonne łącznie z muzyką w tle...

Później postanowiłam spróbować A6W, która jak się domyślam jest znana niemal każdemu i większość osób podchodziło do tych ćwiczeń i to nie raz. Ja dotrwałam do 21 dnia, efekty oczywiście były już widoczne ale niestety wciąż miałam wrażenie, że nie każde ćwiczenie wykonuję poprawnie, jednak było to dla mnie zbyt skomplikowane. W tym przypadku także ćwiczyłam razem z filmikami z YT i tak jak podczas wcześniejszych treningów codzienne powtarzanie tych samych czynności po prostu mi się znudziło, znałam wszystko na pamięć więc samoczynnie przyspieszałam wszystko co oczywiście wskazane nie było. Stwierdziłam więc, że pora na kolejną zmianę.

Przypadkiem trafiłam na filmik o P90X i metamorfozach ludzi - polecam pooglądać kilka takich historii. Naprawdę byłam pod wielkim wrażeniem. Niestety w Polsce wciąż te ćwiczenia są mało znane a oryginalne płyty z całym planem dotyczącym P90X oraz odpowiedniej diety są dosyć kosztowne i nie jestem pewna czy są dostępne w Polsce czy jednak trzeba je zamówić z zagranicy. Do tych treningów dobrze jest także mieć odpowiedni sprzęt ale myślę, że warto jeśli ktoś ma sporo czasu i nie ma możliwości ćwiczyć gdzieś na siłowni czy klubach fitness. Wtedy z P90X może osiągnąć naprawdę niesamowite efekty :) Oczywiście pod warunkiem systematycznej pracy i stosowania się do zaleceń w diecie i ćwiczeniach. Do tego muszę przyznać, że rodzaj treningów jest naprawdę bardzo szeroki i ciekawy. Ja o tych treningach niestety nie mogę wypowiedzieć się zbyt wiele, gdyż dotarłam tylko do kilku nagrań ale stwierdziłam, że nie ma sensu podejmować ćwiczeń, jeśli nie posiadam całej wiedzy i wszystkich materiałów z P90X. Podstawą jest jednak zakupienie całego pakietu.

Moja faworytka czyli Mel B. Żałuję, że dotarłam do niej dopiero na samym końcu, jednak z pewnością będzie mi towarzyszyć przy codziennych treningach przez długi czas. Najbardziej podoba mi się sposób w jaki prowadzi zajęcia - pełen optymizm, wiarygodność, motywacja i ten jej śmiech :) Do tego podczas wykonywania każdego ćwiczenia naprawdę czuję pracę każdego mięśnia więc wiem, że warto i zapewniam, że efekty są widoczne:) ! Osobiście trenuję z Mel B mięśnie brzucha (8 minutowy trening ABS) oraz ramiona. Naprawdę treningi te są bardzo intensywne mimo, że trwają zaledwie po 8 minut.

Dodatkowo ćwiczę jeszcze na expanderze na mięśnie ramion - szczerze mówiąc w każdych ćwiczeniach największą motywacją do dalszej pracy są oczywiście efekty, które same od razu się nie pojawią. Ja tak naprawdę widzę je teraz po dłuższym czasie (4 miesiące). Niestety nie wiem jakie byłyby bez mojej zumby i innych treningów, bo wiadomo, że to głównie przyczynia się do tego jak wyglądam teraz. Ale jestem pewna, że przy systematycznym wykonywaniu ćwiczeń w domu (tylko wtedy poświęćmy na to od 30 minut do godziny czasu) również można osiągnąć naprawdę świetne efekty. Wystarczy zobaczyć przemiany takich własnie ludzi, którzy mimo wielu obowiązków znaleźli czas tylko dla siebie, aby we własnym mieszkaniu raz dziennie popracować nad swoim ciałem - takie historie "z życia wzięte" bez wątpienia są dla większości najbardziej przekonywujące, jednak tak jak na początku wspomniałam każdy powinien znaleźć coś dla siebie bez względu na to czy mówimy o ćwiczeniach wykonywanych w domu, czy też o zajęciach w klubach fitness.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz